O nas

kielichy O nas

Historyja nasza

Wszystko rozpoczęło się roku Pańskiego 2005, kiedy to w miesiącu sierpniu wrota naszej restauracji w Konstancinie-Jeziornej stanęły otworem. Rychło docenili nas zacni goście, których skusiła wyśmienita kresowa kuchnia, a także niezapomniana atmosfera. Po obfitym ucztowaniu można było udać się na przechadzkę do Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, aby zacne jadło szybciej przetrawić.

To właśnie klimat, niezapomniana kuchnia i wystrój, który pozwalał przenieść się na rubieże Rzeczpospolitej sprawiły, że po krótkim czasie nazwa Kołomyja padała z ust nie tylko mieszkańców Konstancina i Warszawy, ale także w najdalszych zakątkach kraju. Odbywały się tu różnorakie konsylia – od rodzinnych biesiad, przez towarzyskie hulanki, na biznesowych sejmikach kończąc!

Niestety dnia pamiętnego 27 września 2010 pożoga strawiła doszczętnie nasz Gościniec. Przyczyn pożaru do dnia dzisiejszego ustalić się nie udało – czy był to napad Tatarów, czy piorun świetlisty – nie wiemy. Smutek wielki zagościł w sercach stałych bywalców naszego przybytku…

Gospodarze Gościńca Kołomyja nie stracili jednak wiary i ogromnym wysiłkiem już 24 novembra 2010 roku na powrót otworzyli wrota do kulinarnej rozkoszy przy ulicy Warszawskiej 3! Mistrz kuchni wraz ze swoimi pomocnikami pozostał niezmieniony, co gwarancję daje, że jadło równie pyszne podawane będzie! Duch starej Kołomyi pozostał również ten sam!

To jednak nie koniec naszych starań! Gościniec jest ciągle rozbudowywany i urozmaicany tak, aby zadowolić nawet najbardziej wybrednych gości!

Właśnie otworzyliśmy Domek Myśliwski, gdzie wytworni goście zasiąść mogą, z dala od gwaru głównej restauracji i obrady, bądź insze celebracje czynić, które zakłócane będą jedynie krótkimi pojawieniami się służby, która to zacne napitki i jadło będzie donosić ku Waszej uciesze! Domek posiada dwie kondygnacyje, które są od siebie zupełnie niezależne. Na dole 25 dusz się pomieści, zaś na górnym piętrze 15 zacnych gości usadzić możemy.

Ale to nie jest jeszcze koniec! Wkrótce nasze piwniczki dla Was otworzymy, gdzie wszystkich smakoszy wina serdecznie zapraszamy. Jest to nasze wspólne przedsięwzięcie wraz z naszym kamratem – Centrum Wina. A poniżej cytat przytaczamy, co zalety wina przedstawia:

„- Radziłem mu – mówił – iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają.
- Jakże to? – pytał starosta kałuski.
- Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa.
- Bodajże waszą mość! – rzekł jeden z pułkowników. – Toż w brzuchu oleju przybywa, nie w głowie.
- Est modus in rebus!- rzecze na to Zagłoba -trzeba co najwięcej wina pić: oleum, jako Iżejsze, zawsze będzie na wierzchu, wino zaś, które i bez tego idzie do głowy, poniesie ze sobą każdą cnotliwą substancję.”

- H.Sienkiewicz „Potop”

Zapraszamy wszystkich serdecznie

- gospodarze Gościńca Kołomyja

wzorek1 O nas

SZANOWNI GOŚCIE I BYWALCY „GOŚCIŃCA KOŁOMYJA”

W związku z licznymi pytaniami naszych wiernych Gości– niektórzy są z nami od samego początku tj. od 2005 roku- o powstający obiekt na miejscu naszej starej „Kołomyi” , uprzejmie informujemy, że w wyniku ubiegłorocznego pożaru i całkowitego spalenia naszej restauracji z konieczności musieliśmy ją relokować w nowe miejsce w Konstancinie Jeziornej przy ulicy Warszawskiej 3 i tu pozostajemy na długie lata. Powstający obiekt na miejscu starej „Kołomyi” nie ma nic wspólnego z nami.

Z poważaniem
Autentyczni gospodarze „Gościńca Kołomyja”